Rozwój dzieci jest niezwykle indywidualną sprawą. Każde dziecko rozwija się, bowiem, swoim własnym tempem i jak podają badacze, nie należy poszczególnych etapów przyspieszać. Jednak literatura mówiąca o rozwoju dziecka wskazuje granice, kiedy dzieci powinny nabyć pewne umiejętności i kiedy jest czas, by zareagować i podjąć działanie, jeżeli te czynności czy umiejętności nie zostały opanowane. Tak też jest w przypadku mowy, a zwłaszcza wypowiadaniem przez dzieci litery „r”. I o ile dzieci zaczynają gaworzyć już w okolicach trzeciego miesiąca swojego życia, pierwsze słowa wypowiadają do około roku, o tyle niewypowiadanie przez dziecko litery „r” jest niepokojące w wieku 4-5 lat i wówczas należy podjąć działania, w tym wizyty u logopedy.
A właściwie dlaczego dzieci mają problem z wymową „r”?
Do właściwego wymawiania litery „r” niezbędny jest w pełni rozwinięty aparat mowy oraz sprawność ruchowa języka. Wszelkie zaburzenia w tym zakresie skutkują „kulą” zamiast „kurą czy „lyby” zamiast „ryby”. To dlatego badacze alarmują, by pozwalać dzieciom na eksperymenty, naśladownictwo, które usprawni język i całą żuchwę. Dziecko chce pić mleko języczkiem z miseczki jak piesek? Proszę bardzo, to fantastyczne ćwiczenie. Tak samo jak liczenie czy „malowanie” zębów językiem, robienie ruloników z języka czy zlizywanie czekolady z podniebienia. Wszelkie zabawy związane z ruchami wibracyjnymi języka to podstawa do prawidłowego i czystego „r”.
