Czy myślimy „w językach”?

Wiele osób zastanawia się w jakim języku myśli osoba, która zna kilka języków. Czy w ogóle myśli się w jakimś konkretnym? Czy można nauczyć się tak języka obcego, żeby używać go mimowolnie, a nie za każdym razem tłumaczyć sobie w głowie zdanie z polskiego na angielski i dopiero je wypowiadać? Jak zautomatyzować swoją umiejętność wyrażania myśli w obcym języku?

Jak zacząć?

Naukę języka obcego warto zacząć od znajomości podstawowych słów, które używa się najczęściej. To pozwoli stworzyć pewną bazę – będzie się ją stopniowo uzupełniać. Dołóżmy do tego podstawowe czasy – tak, by móc swobodnie mówić o przyszłości, przeszłości i teraźniejszości. Na początek to wystarczy. Gdy już zdobędziemy obycie w podstawach – powtarzajmy wiedzę. Utrwalajmy, wałkujmy, róbmy ciągłe powtórki. To doprowadzi nas do takiego etapu, że nie będziemy zastanawiać się, jak jest po angielsku „chmura” tylko będziemy od razu mieli w głowie słowo „cloud”.

Wyeliminuj kalki językowe

Czasem używamy zdań podobnie zbudowanych, jak po polsku – obcokrajowiec może z trudem nas zrozumie, ale nie będzie to zbyt poprawne. Pamiętajmy, że mówienie w obcym języku nie polega na tłumaczeniu każdego słowa z polskiego i tyle. Poprawne operowanie zwrotami obcojęzycznymi może być możliwe, jeśli zapamiętamy je i nie będziemy używać kalki z polskiego.

Ucz się wyrażeń i idiomów

To trochę nauka na pamięć – ale daje dużo korzyści. Zwroty potoczne i powiedzonka są zawsze przydatne i mile widziane. Oczywiście, jeśli są używane w prawidłowym kontekście. Warto wypisywać je z seriali i filmów. Sprawdzać, co oznaczają i utrwalić sobie. Idiomy to przykład zdań, które po polsku brzmią całkiem inaczej – warto więc często ich używać, żeby zapadły nam w pamięć i stały się nieodłącznym elementem naszych rozmów w obcym języku. Aby nauczyć się ciekawych zwrotów i utrwalić sobie umiejętność budowania spontanicznie zdań w obcym języku warto zapisać się na kurs języka angielskiego do KandK: (http://www.kandk.edu.pl/angielski-oferta/) – można znaleźć najlepiej pasujący poziom i grupę i na własnej skórze przekonać się, czy można myśleć „w obcym języku”.

Czy myślimy „w językach