Elastyczne ekrany – najbliższa przyszłość mobilnych technologii

Ekrany, które można swobodnie zginać lub rolować, nadal wydają się być wynalazkiem, który powszechne zastosowanie znajdzie dopiero za kilka dekad. Jednak czy na pewno? Na razie elastyczne ekrany to raczej prototypy, jednak wróży się, że już wkrótce trafią one na półki w sklepach.

Dlaczego elastyczne ekrany?

Jedną z największych wad ekranów we współczesnych telefonach jest ich wysoka podatność na wszelkiego rodzaju uszkodzenia. Ekrany w dzisiejszych smartfonach nie są odporne ani na wstrząsy, ani na upadki. Wymagają przez to częstego serwisowania – najlepiej w sprawdzonej firmie, takiej jak GoRepair (https://gorepair.pl/oferta-napraw#laptopy). Dlatego właśnie elastyczne ekrany, które swobodnie można zwijać, nawet rozciągać, mają ogromny potencjał. I przez ten cały czas ciągle reagują na dotyk użytkownika – nawet wówczas, gdy ich kształt diametralnie się zmienia.

Jak to działa?

Pierwsze elastyczne ekrany do smartfonów zostały opracowane przez wynalazców w Kanadzie. Takie akcesoria składają się ze specjalnego żelu, który posiada wysoki współczynnik przewodzenia. Całość jest zamknięta w warstwach wykonanych z wytrzymałego i elastycznego silikonu. Co ciekawe, koszty wyprodukowania takiego ekranu są dość niskie. Dzięki temu możliwym jest, że wkrótce opanuje on rynek. Pomysłodawcy tego akcesorium wymyślają dla niego coraz to nowsze zastosowania – od opisywanych tu ekranów po tablety, interaktywne podłogi, a nawet specjalną powłokę dla robotów, dzięki której mogłyby one reagować na dotyk.

Elastyczne wyświetlacze OLED

Innowacyjne wyświetlacze od razu tworzy się w jednej z nowszych technik, czyli technice OLED, która od kilku lat jest powszechnie stosowana do produkcji wyświetlaczy w smartfonach. Przewiduje się, że to właśnie dla smartfonów powstaną pierwsze komercyjnie produkowane wyświetlacze OLED. Dopiero potem prognozuje się wymyślenie takich odpowiedników dla tabletów. Wówczas ekran tabletu po zwinięciu będzie miał wymiary wyświetlacza smartfona. Chociaż elastyczne ekrany nie są jeszcze popularne, to analitycy nie mają wątpliwości co do tego, że liczba sprzedanych modeli będzie rosnąć. Już za kilka lat prawdopodobnie co dziesiąte kupowane urządzenie będzie posiadało wyświetlacz mogący wyginać się na wszystkie strony.